
Ilustracja poglądowa
Biznes · ⌖ Haringey · South TottenhamSouth Tottenham: zgoda na blisko 5 tys. m² nowych miejsc pracy
Opublikowano: · Aktualizacja:
Haringey zatwierdził wielokondygnacyjny kompleks przy Broad Lane w South Tottenham. Projekt przewiduje niespełna 5 tys. m² powierzchni dla firm, ale realizacja zależy od umowy Section 106 i spełnienia warunków.
Haringey Council zatwierdził nowy kompleks miejsc pracy na terenie dawnej myjni samochodowej przy Broad Lane w South Tottenham. Komisja planowania poparła projekt jednogłośnie 5 października. Inwestycja ma stworzyć niespełna 5 tys. metrów kwadratowych elastycznej powierzchni dla firm i działalności gospodarczej.
Co ma powstać przy Broad Lane
Projekt obejmuje budynek złożony z trzech połączonych części. Najwyższa, po wschodniej stronie działki, ma mieć dziewięć kondygnacji. Część środkowa ma liczyć sześć kondygnacji, a zachodnia cztery. Taki układ ma stopniowo obniżać wysokość zabudowy w stronę sąsiednich terenów mieszkaniowych.
Według dokumentów z posiedzenia inwestycja zwiększy powierzchnię przeznaczoną na zatrudnienie o 2 944 metrów kwadratowych. Łącznie ma jej być niecałe 5 tys. metrów kwadratowych, czyli około 70 procent więcej niż wcześniej dostępne na tej działce.
Warunki zgody
Decyzja nie jest bezwarunkowa. Projekt zależy od zawarcia umowy na podstawie Section 106. Ma ona obejmować między innymi wpłatę związaną z kompensacją emisji dwutlenku węgla, plan organizacji rozbiórki i budowy, zasady ograniczające dojazdy samochodem, komercyjny plan podróży oraz działania wspierające zatrudnienie.
Przewidziano także miejsca dla rowerów, przechowywanie odpadów, miejsca parkingowe dla posiadaczy Blue Badge i nowe nasadzenia. Dokumentacja wskazuje cel zmniejszenia emisji dwutlenku węgla na miejscu o 37 procent.
Obawy mieszkańców
Do wniosku o numerze HGY/2023/0464 wpłynęły cztery sprzeciwy. Mieszkańcy zwracali uwagę na wysokość budynku, możliwą utratę światła dziennego i niedopasowanie zabudowy do okolicy. Urzędnicy planistyczni uznali jednak, że po wprowadzonych zmianach projekt nie powinien powodować znaczącego pogorszenia warunków sąsiednich lokali.
Wysokość ma maleć w kierunku zabudowy mieszkaniowej, a w wybranych miejscach przewidziano nieprzezroczyste przeszklenia chroniące prywatność. Komisja zaakceptowała rekomendację urzędników bez zmian w proponowanych warunkach.
Drugie podejście do tej działki
Podobny projekt otrzymał zgodę już w 2017 roku, ale nie został zrealizowany. Obecny wniosek złożyła firma Broad Lane Properties Limited. Nowa wersja przewiduje znacznie większą powierzchnię przeznaczoną na zatrudnienie niż wcześniejsza propozycja.
Teren leży w obszarze oznaczonym jako lokalnie ważna strefa przemysłowa. Rada argumentuje, że inwestycja może wspierać miejsca pracy oraz odnowę Tottenham Hale i rejonu Fountayne Road. Sama zgoda planistyczna nie oznacza jednak, że budowa zacznie się natychmiast. Najpierw muszą zostać spełnione warunki, zawarta umowa prawna i przygotowana organizacja robót.
Znaczenie dla mieszkańców
Dla osób mieszkających w South Tottenham projekt oznacza możliwe nowe miejsca pracy oraz zmianę wyglądu i użytkowania zaniedbanej działki. Jednocześnie skala budynku może wpływać na ruch, hałas budowlany i codzienne funkcjonowanie sąsiadów. Szczegóły planu logistycznego będą więc równie ważne jak sam projekt architektoniczny.
Polscy mieszkańcy Haringey zainteresowani pracą lub prowadzeniem firmy powinni śledzić kolejne informacje o rodzaju oferowanych powierzchni, terminach budowy i sposobie naboru najemców. Na obecnym etapie potwierdzona jest zgoda komisji i główne parametry inwestycji, ale nie data otwarcia ani liczba miejsc pracy.
Kiedy będzie wiadomo więcej
Następnymi sygnałami postępu będą podpisanie umowy Section 106, spełnienie warunków przed rozpoczęciem robót i publikacja planu budowy. Dopiero wtedy mieszkańcy poznają realny termin prac oraz ich organizację. Warto też sprawdzić, czy inwestor przedstawi informacje o dostępności lokali dla mniejszych przedsiębiorstw i o konkretnych zobowiązaniach dotyczących lokalnego zatrudnienia. Bez tych danych nie da się jeszcze oszacować, jak szybko korzyści gospodarcze odczują mieszkańcy dzielnicy.
